Dlaczego badacze społeczni i humaniści powinni zainteresować się sztuczną inteligencją właśnie teraz?

Ostatnia dekada przyniosła ogromne zmiany w dziedzinie technologii sztucznej inteligencji. Wykorzystanie sztucznych sieci neuronowych (Artificial Neural Networks – ANN) w ramach tzw. uczenia głębokiego (deep learning) otworzyło drogę do powstania niedostępnych nigdy wcześniej narzędzi analitycznych, wykorzystywanych dziś przede wszystkim – lecz nie tylko – w biznesie.

Przedstawiciele nauk społecznych i humanistycznych, szczególnie w Polsce, wciąż jeszcze nie doceniają skali transformacji, którą spowoduje tak rozumiana, wąska sztuczna inteligencja. Wciąż jeszcze zbyt wiele osób, słysząc o sztucznej inteligencji, myśli o obrazach superinteligentnych maszyn, znanych z literatury i kina fantastycznego. Tymczasem chodzi tu nie o opowieści o zabójczych robotach, a bardzo konkretne narzędzia informatyczne oraz rozmaite sposoby ich użycia.

Sądzę, że jako badacze społeczni i humaniści powinniśmy zainteresować się sztuczną inteligencją w dwóch aspektach: jako przedmiotem badań oraz jako zestawem narzędzi.

Po pierwsze, powszechność sztucznej inteligencji prowadzi do transformacji całych sektorów życia społecznego, politycznego i gospodarczego. Jako takie, sztuczna inteligencja oraz zmiany, które wywołuje, powinny stać się przedmiotem naszych badań. Już teraz w nauce międzynarodowej trwają debaty na temat etyki i zarządzania sztuczną inteligencją. Bada się konsekwencje zmian technologicznych dla rynku pracy, ustroju demokratycznego czy stosunków międzynarodowych, w których można spodziewać się nowego wyścigu zbrojeń, tym razem związanego z technikami cyfrowymi. Także w humanistyce coraz częściej spotyka się badania nad sztuczną inteligencją, chociażby nad tym, jak w historii różnych kultur kształtowały się wyobrażenia i narracje o inteligentnych maszynach.

Po drugie, badacze społeczni i humaniści powinni zainteresować się sztuczną inteligencją jako narzędziem badawczym. Możliwości eksploracji danych tekstowych (text mining), związane z technikami przetwarzania języka naturalnego (natural language processing), a także zaawansowane metody ilościowe pomogą w odkryciu niedostrzegalnych „gołym okiem” prawidłowości. Dzięki znajomości podstaw statystyki oraz programowania w języku R czy Python, mamy szansę sięgnąć po dane typu Big Data i dowiedzieć się o społeczeństwie, kulturze czy polityce zupenie nowych rzeczy.

Rządy państw zachodnich powołują do życia specjalne instytucje, których celem jest studiowanie obecnego wykorzystania i przyszłych możliwości sztucznej inteligencji. Wiodące są w tym zakresie Leverhulme Centre for the Future of Intelligence w Cambridge oraz Future of Life Institute w Cambridge, Massachusetts.

Mimo to, wciąż jeszcze oba wskazane wyżej aspekty sztucznej inteligencji są bardzo słabo obecne w światowych badaniach społecznych i humanistycznych. To jednak zmienia się bardzo szybko. Dlatego uważam, że właśnie teraz jest czas na to, by sztuczną inteligencją zainteresowali się polscy uczeni. Świat nie będzie na nas czekał.